Nowości w mojej kosmetyczce- przesyłka od Notino
listopada 21, 2019
TESTOWAŁAM WCZEŚNIEJ:
1) Vichy Slow Age – krem pod oczy, który wykończyłam całkiem niedawno, więc świetnie się trafiło, że ponownie mogłam po niego sięgnąć. Uwielbiam produkty, które zapobiegają starzeniu. Pomimo młodego wieku – warto zadbać o stan naszej skóry i uchronić ją przed starzeniem. Ogromnym dodatkowym plusem jest długie utrzymywanie się korektora na tym kremie. Stanowi on świetną bazę pod makijaż w okolicach pod oczami. Nie zawsze mam czas się wyspać, rano pojawiają się cienie, których muszę się pozbyć w szybki sposób. To idealny kosmetyk do tego celu :) Przy okazji jest bardzo wydajny, więc wystarczy Wam na bardzo długo.
2) Dove Invisible Dry – To nic innego jak dezodorant, którego używa każdy z nas codziennie. Lubię często zmieniać antyperspiranty, ponieważ moje ciało szybko przyzwyczaja się do jednego produktu i przestaje on działać. Ja w paczce znalazłam miniaturkę, którą mogę zabrać w podróż lub schować do torebki – to naprawdę świetne rozwiązanie!
3) Max Factor Lipfinity 24h – faktycznie ta szminka utrzymuje się wiele godzin. Kiedy użyłam jej pierwszy raz kilka lat temu, nie mogłam uwierzyć, że jest tak trwała. Tym razem odnalazłam brudny róż, który bardzo wpadł w mój gust. Ta szminka to już klasyk! Zawsze można ją znaleźć w kosmetyczce mojej mamy. W opakowaniu znajduje się jeszcze balsam, który ma za zadanie chronić i nawilżać nasze usta. Aplikator bardzo przyjemny i prosty w użyciu.
4) Batiste – to już kultowy produkt i klasyk! Chyba nie ma osoby, która nie słyszałaby o suchym szamponie tej marki. Nie będę ukrywać, że miałam już z 15 opakowań tego produktu. Przydaje się w najmniej oczekiwanych momentach. Jestem zachwycona jego skutecznością i wydajnością. Moja miniaturka trafiła do podręcznej kosmetyczki. Będę wozić go zawsze w podróż. Jeżeli jeszcze nigdy nie stosowaliście tego suchego szamponu – to koniecznie to zmieńcie.
TOTALNA NOWOŚĆ:
1) KORIKA – nigdy wcześniej nie słyszałam o tej marce, ale niezmiernie ucieszyły mnie jej testy. Uwielbiam maseczki do twarzy i to najlepsza forma relaksu po ciężkim dniu. Przede wszystkim do gustu przypadła mi ta brzoskwiniowa. Sprawdzi się do każdego rodzaju skóry. Ma nawilżyć i rozświetlić naszą skórę. Na stronie doczytałam, że kluczowym elementem jest woda z islandzkiego lodowca wzbogacona o ogromną ilość minerałów.
2) Saffee Tonik balansujący – przez wiele lat unikałam toników. Dopiero niedawno wprowadziłam go do swojej pielęgnacji i codziennej rutyny. W połączeniu z płynem micelarnym robi cuda. Zainteresowała mnie niska cena, więc bardzo chciałam sprawdzić, jak u mnie sprawdzi się ten kosmetyk. Niestety nie przebił on mojego faworyta z marki Soraya, ale jest na pewno warty uwagi.
1 komentarze
Super produkty :) Szczerze je polecam. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuń