Historia plisowanej spódnicy i do czego ją założyć?


Kiedy zobaczyłam tę spódnicę na wieszaku sklepowym, od razu skojarzyła mi się z nowo powstałą kawiarnią KREM. Zazwyczaj inspirują mnie miejsca, muzyka, przyroda itp. Tym razem było na odwrót. Nie pamiętam,  kiedy ostatnio miałam na sobie plisowaną spódnicę. Kiedyś nie wyobrażałam sobie mojej szafy bez tego modelu. Jednak ostatnimi czasami popadła w zapomnienie w mojej głowie i skupiłam się bardziej na spodniach.


Historia plisowanej spódnicy sięga czasów starożytnego Egiptu. Tam za pomocą rozbitych jajek na lnie uzyskiwano podczas suszenia na słońcu plisowania. Spódnice te nie były przeznaczone dla wszystkich, kojarzyły się bowiem z luksusem, bogactwem – ich koszt produkcji nie należał do najtańszych, a w tamtych czasach mogła pozwolić sobie na nie tylko arystokracja. Mnie kojarzą się one z bajką Herkules, gdzie wiele kobiet nosiło drapowane płachty materiału, nazywane peplos (najczęściej wykonane z lnu, bawełny lub jedwabiu), które zazwyczaj zdobiły broszki. Swoją drogą na studiach miałam zajęcia z historii sztuki, gdzie wykładowczyni pokazywała nam, jak poprawnie upiąć peplos. Oczywiście też tylko wybrane osoby (najczęściej władza) miały dostęp do takich tkanin.


Dopiero na początku XX w. kobiety zaczęły eksperymentować z modą i nosić spódnice tego typu. Zaczęły być też popularne dzięki tenisistce Suzanne Lenglen. Do dzisiaj kobiety uprawiające ten sport noszą plisowane spódnice, tylko bardziej dopasowane i w wersji mini. Od tego czasu pomału zaczęto wykorzystywać ten model spódnicy w kolekcjach. Kilka lat temu zaczęły bardzo intensywnie pojawiać się na wybiegach u różnych projektantów, a wszystkie fashionistki oszalały na ich punkcie.









Dajcie znać, czy w Waszych szafach znajduje się chociaż jedna plisowana spódnica? Jestem ciekawa Waszych odpowiedzi :)


skirt, bomber jacket, blouse - Tally Weijl

Share:

5 komentarze

  1. Czesc Asiu mam pytanie odnosnie butow Gucci czy kupowalas standardowy rozmiar?Dziekuje i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nosze 38 Normalnie a gucci kupiłam 37.5 :)

      Usuń
  2. Cudowna stylizacja Asiu :)
    Obserwuje

    http://loveshinny.pl
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedna z lepszych stylizacji z plisowaną spódnicą jaką widziałam <3

    www.ladyagat.com

    OdpowiedzUsuń
  4. kocham plisowane spódnice... mam dwie w swojej szafie, ale chyba tą wiosną skuszę się na kolejną. pozdrawiam. jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń