Do czego założyć falbaniastą spódnicę?

Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam na sobie spódniczkę. Najbardziej lubię chodzić w spodniach, które dają mi duży komfort, gdy biegam od rana do wieczora po Warszawie i załatwiłam mnóstwo spraw.


Tym razem postawiłam na:


SPÓDNICA FALBANIASTA – skradła moje serce, odkąd zobaczyłam ją w sklepie. Długość, którą akceptuje na mojej sylwetce, to midi lub maxi. Swoim krojem spódnica nawiązuje do Hiszpanii, a konkretnie tańca flamenco.


BOTKI W SZPIC – są w mojej szafie już któryś sezon. Upolowałam je na wyprzedaży w Zarze i naprawdę pasują mi do większości stylizacji.













O bomber jacket przeczytacie w tym wpisie - KLIK, na który serdecznie Was zapraszam.

Dajcie znać, czy częściej powinnam nosić spódnice, czy jednak spodnie są bardziej stworzone dla mojej sylwetki?

jacket,shoes-zara
skirt- pull and bear
bag-reserved
golf-nn

fot.Ola

Share:

4 komentarze

  1. fajny look;)
    pozdrawiam serdecznie :)
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym wszystkim wymieniłabym buty na inne, ponieważ przez ich krój i długość spódnicy twoje nogi są bardzo pogrubione. Zwykłe trampki, albo szpilki byłyby idealnym wyjściem. :) A góra po prostu świetna! Bardzo podoba mi się połączenie spódnicy z golfem. Wyglądasz w tym naprawdę pięknie. :D

    Pozdrawiam,
    ModnaXL- mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. spódnica jest bardzo ciekawa, uwielbiam kratę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny look, spódnica jest rewelacyjna <3

    www.ladyagat.com

    OdpowiedzUsuń