5 moich ulubionych książek o tematyce mody cz.1

Już dawno obiecywałam Wam ten wpis, niestety miałam problem z podjęciem decyzji, jak się za niego zabrać. Uwielbiam czytać książki, niestety różnie to bywa z moim wolnym czasem i jedynie w komunikacji miejskiej lub pociągu potrafię odnaleźć chwilę dla siebie. Podczas przygotowania tego posta okazało się, że książek godnych polecenia mam naprawdę dużo. Postanowiłam rozpocząć na moim blogu nową serię i co jakiś czas będę przedstawiała Wam 5 typów godnych uwagi. Nie będę tworzyć dla Was szczegółowych, obszernych recenzji, ponieważ nie chciałabym robić wam spoileru.



1. „Jak czytać modę” FIona Ffoulkes – to poręczny kieszonkowy przwodnik


 opisujący w skrócie tkaniny, trendy, projektantów, dodatki i poszczególne elementy garderoby. Jeżeli potrzebujecie szybko odnaleźć informacje, w którym roku powstał trencz lub co to tak właściwie jest dzianina, a nie macie czasu przejrzeć 10 różnych książek, to polecam zaopatrzyć się w tę lekturę. Często do niej zaglądam, kiedy tworzę dla Was różne wpisy na blogu i bardzo lubię do niej wracać. W szybki, łatwy i przyjemny sposób można podsumować swoją wiedzę.





2. „Dress code dla kobiet” Ireny Kamińskiej-Radomskiej i Agaty Tanter – to jedna z moich nowszych zdobyczy, którą znalazłam pod choinką. Świetnie podsumowuje zasady dobrego stylu i wizerunku. Czasami zapominamy o panujących zasadach i o tym, co powinniśmy ubrać na daną okazję. Muszę przyznać, że sama jakiś czas temu otrzymałam zaproszenie na pewne wydarzenie modowe, gdzie podkreślony był obowiązujący dress code, a ja nie do końca wiedziałam, jak ugryźć ten temat. Nie da się ukryć, że wielu z nas jest wzrokowcami i pomimo interesującego wnętrza, zwracamy uwagę na wygląd. W tym wypadku daję zdecydowanie 10/10 – świetnie wydana, doskonałe ilustracje i zdjęcia. Całość bardzo przejrzysta i dość szybko się czyta. Mnie z całością udało się zapoznać podczas jednego lotu z mojego rodzinnego miasta do Warszawy. Warto przeczytać, ponieważ może okazać się, że w niektórych sytuacjach nasz ubiór jest nie na miejscu.




3. „Elegantki. Moda ulicy lat 50. i 60. XX w.” Agnieszka L. Janas – kiedy zobaczyłam ją w księgarni, wiedziałam, że muszę od razu wejść i ją zakupić. Moda powraca jak bumerang, ale często nie znamy jej historii. Książka przedstawia wspomnienia trzynastu różnych kobiet. Dzieliły je miasta, zainteresowania lub status społeczny, ale łączyła determinacja oraz miłość do mody. Piękne zdjęcia tylko podsumowują modę tamtych lat.




4. Album Kenzo przywiozłam ze sobą z Mediolanu. Nie było łatwo go przetransportować, ponieważ jest w formacie A4 i waży dobre kilka kilogramów. Wyróżnia się barwami, kolorami, liczbą ilustracji oraz umieszczonym w środku origami. Uwielbiam po niego sięgać, kiedy brakuje mi inspiracji, ponieważ mogę znaleźć w środku nietypowe połączenia kolorów lub tkanin. Bardzo jestem zadowolona z faktu posiadania tej książki. Szczególnie, że została wydana z okazji 40. urodzin marki.






5. Album przedstawiający dorobek pracy Aleksandra McQueena – to chyba najbardziej sentymentalna książka, którą posiadam w swoich zbiorach. Dostałam ją z okazji 19. urodzin od moich znajomych ze Szczecina. Kilka lat temu nie znalazłam aż tylu projektantów co obecnie i teraz miałabym problem z wyboremulubionego. Przez całe liceum moim numerem 1 był Aleksander. Marzyłam o apaszce w czaszki, która wtedy była mocno na topie. Do dzisiaj nie mogę nadziwić się talentem tego projektanta i bardzo go podziwiam. Nie mam pojęcia jak dziewczynom udało się ją zdobyć i jestem bardzo wdzięczna z tego prezentu. Wartość książki wzrasta z roku na rok i wydaje mi się, że to prawdziwy biały kruk wśród albumów modowych. Warto zwrócić też uwagę na okładkę, która zmienia się, kiedy patrzymy na nią pod różnym kątem.






Jak możecie zauważyć wybrałam 5 bardzo różnych tytułów. Dajcie znać, jakie dzieła możecie mi jeszcze polecić, bo z dnia na dzień powiększam swoją biblioteczkę, a ja pomału zabieram się do tworzenia dla Was cz.2.

Share:

2 komentarze

  1. Bardzo ciekawe są te książki, zwłaszcza ta pierwsza :) już wylądowały na mojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Asia bratnia dusza normalnie-Moim ulubionym projektantem również jest Mcqueen i zazdroszczę książki z jego kolekcjami, bo są niesamowite i nietypowe

    OdpowiedzUsuń