Do czego założyć torebkę na ramię?

Przyznam się Wam szczerze, że często zimą noszę krótkie stopki i zazwyczaj mam kostki na wierzchu. Jednak kiedy przejrzałam te zdjęcia na spokojnie, postanowiłam, że koniecznie muszę to zmienić.


MULE trend który przetrwał dłużej niż jeden sezon. Cały czas pojawiają się na wybiegach u najlepszych projektantów. Jak wiecie, nie popadam w sezonowe trendy, ale ten rodzaj butów bardzo przypadł mi do gustu. Mam wrażenie, że wydłużają nogi i są bardzo wygodne (przynajmniej dla moich stóp). Niestety po poprzednich wpisach zauważyłam, że nie wszystkim przypadły one do gustu. Faktycznie poprzez mocno wyciętą piętę nie będą pasowały na każdą nogę. Usłyszałam kiedyś opinię: "Co to za babcine buty masz na sobie?". Poniekąd jest w tym trochę prawdy. Osobiście kojarzę je z filmów historycznych, w których królewny nosiły je jako obuwie domowe. Były ozdobione dużą ilością koronek, żakardów i cekinów. W swojej szafie mam kilka par, ale te są moim faworytem i udało mi się dorwać je podczas black friday za 50 zł.


SKÓRZANE CYGARETKI  − z falbanką na końcach. Przymierzałam się do nich już trzy razy i  − jak mówi powiedzenie  − do trzech razy sztuka. Ostatecznie udało mi się kupić je na tegorocznych przecenach z ponad 50-procentową zniżką, więc warto czekać. Dla niektórych wadą, dla innych zaletą jest ich wykonanie  − eco skóra. Osobiście nie jestem do niej przekonana w stu procentach, ponieważ zazwyczaj szybko mi się wyciera i po jakimś czasie dana rzecz wygląda mało efektownie. Jednak liczę na to, że tym razem uda mi się je ponosić trochę dłużej. Cygaretki dużą popularność zdobyły dzięki gwiazdom takim jak np. Michael Jackson, Elvis Presley, a także Marilyn Monroe oraz Audrey Hepburn. Moim zdaniem to jeden z najbardziej wdzięcznych modeli spodni, który znajdziemy dosłownie w każdym sklepie.


BLUZA Z DŁUGIMI RĘKAWAMI  − od początku niesamowicie przypadła mi do gustu. Uwielbiam wszystko, co mocno grzeje i można się w tym czuć bardzo swobodnie. To kolejna moja zdobycz podczas obecnie trwających wyprzedaży. Wisiała ostatnia sztuka, więc czuję, że była przeznaczona dla mnie. Kosztowała 50% taniej od pierwotnej ceny. Na razie nie widzę jeszcze bardzo wielu osób, które decydują się na takie modele. Może dlatego, że jest ich jeszcze niewiele w sklepach. Jeszcze niedawno były modne bardzo kuse bluzy i bluzki. Wydaje mi się, że w kolejnych sezonach mogą królować w modzie ulicznej.


TOREBKA NA RAMIĘ bardzo podobała mi się u innych osób. Jednak kiedy ja przymierzałam się do zakupu  − wiecznie byłam niezadowolona. Nie umiałam znaleźć tej wymarzonej. Tę znalazłam całkiem przypadkowo. Leżała na ziemi i kiedy chciałam ją podnieść i położyć na półce, stwierdziłam, że wróci ze mną do domu. Mieści wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy. W latach 30. takie torebki były największym hitem, pomimo tego, że w poprzednich latach były przeznaczone tylko dla służących. Od wielu sezonów próbują wrócić do łask, ale wydaje mi się, że nie każdy je doceni.







Mój ulubiony płaszcz bardzo często pojawia się we wpisach na blogu. Kupiłam go trzy lata temu na % za niecałe 60 zł. To jeden z moich lepszych łupów wyprzedażowych. Całość uzupełniłam złotymi kolczykami o nieregularnym kształcie. Każda rzecz z tego wpisu pochodzi z... wyprzedaży, które uwielbiam. Jak podoba się Wam taka propozycja?

shoes-mango
pants,bag-zara
coat-stradivarius
blouse- cos

fot. Ola

Share:

6 komentarze

  1. Bardzo ładna stylizacja :) Twój styl jest bardzo oryginalny i niebanalny dlatego uwielbiam twoje stylizacje! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Te buty do mnie nie przemawiają a tym bardziej zimą, to nie moja bajka. Spodnie wyglądają bardzo ciekawie ale najbardziej podoba mi się płaszczyk, piękny jest <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna stylizacja! Bardzo oryginalna i ciekawa

    Pozdrawiam,
    DZIEWCZĘCO.PL

    OdpowiedzUsuń
  4. Buty i spodnie to strzał w 10 :)

    OdpowiedzUsuń