5 sposobów na spełnienie marzeń

czerwca 07, 2016

Dlaczego warto spełniać marzenia? Wydawałoby się, że to największy banał świata, bo przecież każdy ma marzenia.... ale nie każdy je spełnia! Czasami wydaje nam się, że najzwyczajniej w świecie nie da się ich spełnić, przecież są takie mało realne... Nic bardziej mylnego! Wszystko, ale to wszystko, da się zrobić, czasami do tego potrzeba więcej lub mniej trudu.
To marzenia dają mi motywację i kopa do dalszego działa, to dzięki nim widzę efekty tego, co robię! Zacznijmy od tych najmniejszych, ale nie zapominajmy o największych!


1) KUP SOBIE PALMĘ - wymarzone buty, egzotyczny owoc, książkę lub cokolwiek innego, co chciałbyś mieć i już! W moim przypadku była to najzwyczajniejsza na świecie palemka z Ikei.
- Nie kupuj jej, przecież to banał, każdy ma ją już w swoim domu.
- Po miesiącu zapomnisz, że trzeba ją podlewać - słyszałam.
Ale ja chciałam i chciałam.... I co? Jestem najszczęśliwszą posiadaczką przepięknego okazu, który umila mój każdy dzień, dodatkowo wnętrze prezentuje się przytulniej, a każda spędzona chwila w moim mieszkaniu wywołuje we mnie mnóstwo uśmiechu. Poza tym nie zapominam jej podlewać, daję radę. Może Was to zdziwi, przecież to taka duperela. Jednak nauczyłam cieszyć się z każdego drobiazgu. Nawet kupno pierwszych polskich truskawek lub wypad raz na jakiś czas do restauracji to dla mnie spełnienie tych najdrobniejszych marzeń, które dają mi kopa do działania.

2) ZBIERAJ MONETY - wszystkie drobne, które zostaną Wam z zakupów, wrzucajcie do wykonanej przez Was skarbonki.Pieniądze, które miałeś wydać na papierosy, odkładaj, bo ani to  ładne, ani przyjemne dla otoczenia. Nie wydawaj na głupoty! Oszczędzaj :D

3) HONOLULU - to Twoje marzenie? Może marzysz o wyjeździe do innego zakątka świata? Jest wiele opcji na tanie podróżowanie. Zagraniczne wymiany studentów lub Au Pair, jest tego tak wiele. Wystarczy chcieć, próbować i dążyć do celu.

4) NIE TRAĆ CZASU NA GŁUPOTY - lubisz leżeć całymi dniami w domu? Kończysz pracę lub wracasz ze szkoły i od razu po powrocie kładziesz się, odpalasz telewizor... i leżysz? Ja też, ale raz w miesiącu, a nie codziennie :) Od samego rana musimy nastawić się na dzień pełen wrażeń, znaleźć w sobie tego wewnętrznego kopa do działania. Odpoczynek jest nam naprawdę potrzebny, ale nie cały czas, bo dzięki temu nie dotrzemy do szczytu gór. Chyba że Twoim marzeniem jest testowanie kołdry lub obejrzenie jak największej liczby odcinków serialu jednego dnia.

5) ZAPISUJ - wszystkie rzeczy, które sprawiły ci radość, nie tylko te mniej osiągalne, ale i te podstawowe. Wtedy zobaczysz, ile pozytywnych rzeczy dzieje się wokół Ciebie.

Osoby, które oglądają mnie na Snapchacie, wiedziały, że od dawna uwielbiam zespół Die Antwoord. Jestem z nimi wiele lat, a każdy utwór znam niemalże na pamięć. Nieważne, czy jadę autobusem, czy sprzątam mieszkanie... słucham ich! Wcześniej ich koncerty miały już miejsce w Polsce, niestety wypadały mi wtedy inne obowiązki. Kiedy tylko dowiedziałam się, że będą gośćmi Orange Warsaw Festival, nie zastanawiałam się ani chwili. Z półrocznym wyprzedzeniem zaczęłam odkładać pomału na bilety. Uwielbiam mrożoną zieloną herbatę, ale postanowiłam z niej zrezygnować i zamiast niej kupować wodę, która jest tańsza i zdrowsza :)! Niby głupotka, niby nic, ale udało się! Dzięki temu udało mi się uzbierać nie tylko na jeden dzień koncertów, ale i na dwa! Do dzisiaj trudno mi uwierzyć, że mogłam skakać na koncercie Die Antwoord i Skrillexa aż do nieba! Trudno mi było nie uronić łez szczęścia. Najlepsze chwile, które przytrafiły mi się w ostatnim czasie.

Mam nadzieję, że Wasze listy z marzeniami spełnią się jak najszybciej. Oczywiście naturalną kwestią jest fakt, że każdego dnia dochodzą ciągle nowe i nowe. Ekstra! Jest więcej do zrobienia i więcej motywacji. Przy okazji wykorzystajcie swoją kreatywność. Czasami najbardziej odległe rzeczy, mogą być bliżej niż Wam się to wydaje. Ja dziś mam ochotę na... jeżyny! Nie spocznę, aż ich nie kupię :) Na samą myśl o ich zjedzeniu mam ogromnego banana na buzi. Czas wybrać się na bazarek i  zakupić ten przepyszny owoc.






shoes-renee
pants,shirt-zara
bag-fossil
necklace- shelleky


fot. Klaudia


You Might Also Like

8 komentarze

  1. Dziękuję Ci za ten post! Motywacji zazwyczaj szukam na początku roku szkolnego, aby jakoś przez niego przebrnąć, a przed samymi wakacjami odpuszczam sobie wszystko i leżę całymi dniami w domu.
    Zmotywowana Twoimi radami postanowiłam, że zacznę zbierać drobne pieniądze, szczególnie te, które leżą gdzieś w moim pokoju i wreszcie kupię sobie biografię Coco Chanel. To jest takie moje małe marzenie, które odkładam w czasie zdecydowanie za długo.
    Życzę Ci, aby powoli spełniały się też Twoje marzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za motywację Asiu <3 Mam wiele marzeń w tym roku już jedno spełniłam czyli szpagat, już dawno o tym marzyłam ale nie mogłam się zebrać za to męczące rozciąganie :P W końcu mi się udało ale też niestety skończyło kontuzją... Codziennie od lat marzę o psie niby zwykły zwierzak i wydawało by się, że na takie marzenia jestem za stara ale dla mnie byłby kimś więcej, niestety moja mama nienawidzi zwierząt i moja rozmowa z nią o psie zawsze kończyła się kłótnią i płaczem :/ mimo to się nie poddaje i mówię sobie, że pierwszego dnia jak się wyprowadzę to kupie sobie pieska :D pozdrawiam ze snapa*

    OdpowiedzUsuń
  3. A moim marzeniem jest profesjonalny aparat Canon, ten z wyższej półki cenowej:)
    Będeę zbierać...

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo intensywnie w tym roku spełniam swoje marzenia ;)
    ❤️ 💙

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialny wpis, dający kopa do działania!!! Świetna stylizacjia, buty strzał w 10 :P

    http://www.ladyagat.com/2016/06/culotte-for-summer/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo motywujący post 💕 Super! Outfit tez oczywiście świetny 😉

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wyglądasz! <3 ta koszula jest świetna ;)

    http://theordinarygirlsblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wpis, z tą palmą jest u mnie podobnie, każdy po kolei krytykuje, aż zwątpiłam. Muszę jeszcze raz rozważyć :)
    Co do outfitu- bardzo mi się podoba, nawet jakiś czas temu uszyłam sama podobną bluzkę ;)

    OdpowiedzUsuń