Kosmetyki kolorowe które aktualnie używam

Kosmetyki… Chyba nie ma kobiety, która nie używałaby ich w mniejszym lub większym stopniu. Dla niektórych to już codzienna rutyna. Sama wolę w naturalny sposób zakryć swoje niedoskonałości lub podkreślić walory. Dziś chciałabym pokazać Wam moje ulubione kosmetyki, których używam prawie każdego dnia. Pominęłam pędzle, gąbeczki oraz szminki  i konturówki do ust.  Mam ich tak wiele i każdego dnia lubię podkreślać moje usta innym kolorem. Przygotuję Wam o tym osobny wpis.

DZIŚ ( 29.01.16) MACIE DO WYKORZYSTANIA DZIĘKI UPRZEJMOŚCI MARKI EZEBRA.PL . BON NA DARMOWĄ PRZESYŁKĘ.

HASŁO :ASH-ezebra

PAMIĘTAJCIE,ŻE MOŻECIE WYKORZYSTAĆ GO TYLKO DZISIAJ ! I OBEJMUJE TYLKO LIST POLECONY.

TWARZ:

1) Paletka do konturowania twarzy marki Sleek, którą widziałam od dawna na polskim YouTubie. Większość recenzji była bardzo pozytywna, więc postanowiłam ją sama na własnej skórze przetestować. Świetnie sprawdza się w kosmetyczce podróżnej. Nie musimy ze sobą zabierać 3 produktów, ponieważ rozświetlacz, róż oraz bronzer mamy w jednej palecie.


Nr LIGHT 373, cena ok. 50 zł - TUTAJ, Sleek



2)  Róż marki Etam, która słynie z bielizny. Jednak jakiś czas temu zauważyłam, że posiadają dość rozbudowany dział z kosmetykami. Pani, która mnie wtedy obsługiwała, była tak miła, że zakupy w tym sklepie były czystą przyjemnością. Wybrałam landrynkowy róż, świetnie współgrajacy z bronzerem, który zaraz Wam pokażę. Używam tych kosmetyków naprzemiennie z paletką Sleek.


Nr 07 rose first kiss, cena +- 30 zł, była wtedy % i nie zwróciłam uwagi na cenę początkową :), Etam


3) Bronzer kultowy i znany mi od dawna. Przypominający czekoladę i pachnący nią. Rozprowadza się w bardzo przyjemny sposób. Nawet początkujące osoby świetnie sobie z nim poradzą.


nr 52, cena ok. 65 zł, Bourjois


4) Podkład, którego chyba nigdy nie zdradzę. Posiadam obecnie jego 10 tubkę i nie mogę znaleźć żadnego lepszego. Nie mam problemów z wypryskami, jednak często bardzo się rumienię. Dlatego szukałam podkładu, który będzie kryjący. Nie mam skóry tłustej, ale czasami na linii T widzę świecące się miejsca, więc ten podkład jest strzałem w dziesiątkę.


nr 02, cena -+40zł, Maybelline Affinimat


5) Korektora nie używam codziennie, zazwyczaj nakładam go w awaryjnych sytuacjach. Jestem na etapie szukania korektora pod oczy, bo czasami wyglądam jak zombie i nic nie jest w stanie mi pomóc. Ten świetnie zakrywa różnego rodzaju rany, niedoskonałości lub zaczerwienia. Jest to już moje kolejne pudełeczko i jak widać dobiłam już do denka.


nr 010 ivory, Catrice Camouflage Cream


6) Ten rozświetlacz to hit sezonu! Od dawna szukałam produktu idealnego i na mojej twarzy rozświetlacz w formie płynnej sprawdził się najlepiej. Daje bardzo naturalny efekt i rozprowadza się w bardzo przyjemny sposób. Cena  jest tak konkurencyjna, że ten produkt trafia do moich ulubieńców kosmetycznych 2016! :)


cena ok. 10 zł, Technic, High Lights. Do kupienia tutaj


OCZY:


1) Jako bazę pod cienie obecnie używam paletkę Artdeco, która utrzymuje makijaż oka przez całą noc. Używałam jej na mojej studniówce i mogę polecić ją z czystym sumieniem. Starczy na bardzo długi czas i nie zabiera dużo miejsca.


cena ok. 25 zł, Artdeco, kupicie tutaj


2) Oczy maluję tylko na wyjścia okazjonalne. Kiepsko idzie mi radzenie sobie z nakładaniem cieni, więc na co dzień w moim przypadku taki makijaż odpada. Przez większość czasu moimi faworytami były cienie Inglot lub paletki Sleek. Jednak od pewnego czasu polubiłam bardzo paletkę Makeup Revolution. Do gustu przypadły mi kolory, które się w niej znajdują. Szczególnie metaliczny niebieski, który nakładam na linię wodną oka.


nr redemption palette hot smoked, cena ok. 25/30 zł, Makeup Revolution


3) Eyeliner który jest ze mną od dawna, to kolejna buteleczka, którą zakupiłam. Cienki pędzelek pozwala narysować precyzyjną kreskę. Zastyga dość szybko, więc nie rozmazuje mi się na powiekach. Utrzymuje się bez problemu cały dzień.


cena ok. 10 zł, Miss Sporty


4)  Ciągle szukam idelnego tuszu do rzęs. Miałam okazję przetestować już tyle maskar, jednak ciągle coś mi jeszcze nie gra w nich do końca. Teraz jestem na etapie testowania tuszu do rzęs marki Benefit. Jak dotychczas sprawdza się bardzo dobrze.  Nie skleja rzęs oraz wydłuża je do zachwycającej długości.


cena ok 100 zł, Benefit They're Real


5) Najbardziej sprawdzonym cieniem w kolorze czarnym jest cień marki Lancome. Dostałam go już dość dawno temu. Służy mi spokojnie od roku, a nadal nie widać dużego zużycia. Często zastępuje nim eyeliner lub używam go na linię wodną.


cena ok 100 zł, Lancome


BRWI:


1) Jest to najbardziej znienawidzony element makijażu prze mnie. Jestem naturalną blondynką, więc i moje rzęsy są bardzo jasne. To jedyny punkt makijażu, bez którego nie lubię wychodzić z domu. Niestety każdego dnia sprawia mi to tyle kłopotów. Nie umiem poradzić sobie z moimi brwiami. Kredka, której używam, jako jedyna przypadła mi do gustu.  Jeżeli znacie godne polecenia produkty do brwi, piszcie śmiało.


cena ok. 5 zł, Lovely


Dajcie znać, jakich produktów Wy używacie najczęściej? Może miałyście okazję używać jakichś z kosmetyków, które Wam przedstawiłam?

Share:

15 komentarze

  1. Te cienie z MUR są fenomenalne :D mam ze trzy paletki od nich, ale ta ma konkretnie te odcienie, które potrzebuję i lubię <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam tego podkładu i mnie specjalnie nie przypadł do gustu ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo lubię do brwi kredki z Rimmel. Co prawda są one do oczu ale ja nakładał ja delikatnie na brwi i jest okej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie produkty świetne i rewelacyjne! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Asiu, polecam Ci tusz z L'Oreal, 'Volume Million Lashes So Cuture' (fioletowa wersja). Ma silikonowy grzebyk, świetnie oddziela rzęsy, oczywiście ładnie je wydłuża :)

    OdpowiedzUsuń
  6. również jestem blondynką i mam problem z brwiami, a raczej z doborem koloru. Pasują do mnie kolory brązu wpadające w szary o chłodnym tonie. Znalazłam kilka produktów w tym kolorze: cień w kremie Maybelline Color Tattoo w kolorze 40 Permanent Taupe, Catrice Brow Stylist kredka do stylizacji brwi w kolorku 030, cień Golden Rose Eyebrow Powder w kolorku 104( trzeba uważać przy nakładaniu, poniważ jest mocno na pigmentowany. Do utrwalenie używam Maybelline Browdrama w kolorku Medium Brown lub Catrice Eyebrow Filler Perfecting & Shaping Gel.

    OdpowiedzUsuń
  7. kamuflaż mam i używam, a korektora pod oczy sama szukam- mam z kobo, ale nie kryje całkowicie :(

    OdpowiedzUsuń
  8. chetnie wyprobuje tego podkladu z meybelline :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie strasznie po nim twarz piekła. dużo alkoholu ma w sobie :(

      Usuń
  9. Kotektor idealnie mi sie sprawdza :) . Asiu polecam Ci kredke do brwi z Catrice ta ze szczoteczka jest bardzo miekka ale tez bardzo wydajna i kosztuje ok 15 zl :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cały czas mnie kusi kupno paletki do konturowania ze sleek'a, chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Do brwi polecam Catrice Eyebrow Stilist i żel z Inglota. Najlepsze produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tusz z Benefit to hit! Dostałam go "w spadku" od siostry, której totalnie nie podpasował. Za to u mnie sprawdził się rewelacyjnie. :) I właśnie zdania o nim są podzielone: albo jest kochany albo znienawidzony. :)
    Też szykuję osobny post tylko na temat tego tuszu. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Do brwi polecam paletke z KOBO (ok.20 zł)mega mi się sprawdza, kredki z AVON do brwi też są bardzo dobre przyjemnie się nimi rysuje

    OdpowiedzUsuń
  14. Z drogeryjnych marek NAJLEPSZA (dla mnie to taka, która ma naturalny kolor (nie rudy) i konsystencje, która nie jest w ogóle woskowa)kredka to marki maybelline Brow satin ta z kredka wysuwana po jednej i po drugiej stronie z cieniem. Używałam miliony kredek i to jedyna, która jest warta uwagi.

    OdpowiedzUsuń